Czyszczenie parowe, czy czyszczenie ekstrakcyjne. Co wybrać?

Czyszczenie parowe, czy czyszczenie ekstrakcyjne? Przed takim dylematem staje każdy, kto zdecydował wyeliminowywać alergeny ze swojego mieszkania. Wybór tak naprawdę nie jest trudny. Przez ostatnie lata przeprowadzono dziesiątki badań naukowych, które potwierdzają wyższość jednej z tych metod. Czyszczenie parą jest najlepszym rozwiązaniem dla osób, które chorują na alergię lub prewencyjnie chcą oczyścić swoje mieszkanie z zalegającej guaniny i roztoczy.

 

Czyszczenie parowe a czyszczenie ekstrakcyjne

 

Zacznijmy jednak od początku. Na czym polegają obie metody?

Czyszczenie ekstrakcyjne to metoda dogłębnego prania dywanu lub tapicerki, przy pomocy techniki „natryskowo-ssącej”. Na powierzchnię nakładany jest preparat czyszczący. Następnie odsysa się go do środka odkurzacza wraz z zanieczyszczeniami. W skrócie: filozofia ekstrakcyjnego czyszczenia polega na płukaniu pod ciśnieniem włókien danego materiału.

Za zaletę możemy uznać wysokie bezpieczeństwo metody dla obiektu czyszczonego oraz dość dużą dostępność usługi. Jeżeli chodzi o wady, nie można nie wspomnieć o wysokiej wilgotności czyszczenia. Długi czas suszenia powierzchni, który trwa kilka godzin, sprzyja organizmom pozostałym na powierzchni.

Holenderski badacz roztoczy Wassenaar z Departamentu Dermatologii Uniwersytetu Medycznego w Utrecht w Holandii wskazał, iż podczas odkurzania ekstrakcyjnego w niewielkim stopniu zmniejsza się stężenie alergenów na dywanie. Co gorsza, tuż po zakończeniu oczyszczania, następuje przyśpieszony rozwój egzystujących w nim jaj(1).

Czyszczenie parowe polega na dogłębnej dezynfekcji, oczyszczeniu i odświeżeniu powierzchni. Sprzęt czyszczący działa podobnie do tego, który używamy podczas czyszczenia ekstrakcyjnego. Jest tylko jedna zasadnicza różnica. Po naniesieniu preparatu czyszczącego na powierzchnię wydziela się gorąca para. Taka metoda skutecznie rozpuszcza wszelkie zanieczyszczenia.

Różnice pomiędzy czyszczeniem parowym a czyszczeniem ekstrakcyjnym

 

Zasadniczą różnicą pomiędzy dwoma metodami jest temperatura. Czyszczenie ekstrakcyjne odbywa się w temperaturze 30-50°C. Jak wiadomo, roztocza giną dopiero w temperaturze wyższej niż 55°C(2). Czyszczenie parowe odbywa się w 80-120° C. Gorąca para rozpuszcza nie tylko oleje, zaschnięty brud czy krew, ale także nasz alergen, czyli roztocza.

Temperatura to nie wszystko. Sucha para pozwala na większą precyzję. Przenika głęboko do włókien, rozpuszczając organizmy zagnieżdżone w najskrytszych zakamarkach materiału.

Dodatkowym atutem po stronie oczyszczania parowego jest fakt, iż jest to metoda sucha. Para zawiera tylko kilka procent wody(2). Dzięki temu powierzchnia wysycha ekspresowo, uniemożliwiając dalszy rozwój organizmów.

Suche oczyszczanie sprawdza się idealnie podczas odświeżania zabawek, dziecięcych łóżeczek, materacy i dywanów.

Naukowcy potwierdzają

 

Zarówno Amerykańscy naukowcy, jak i Polscy badacze, zgodnie potwierdzają wyższość czyszczenia parowego, nad czyszczeniem ekstrakcyjnych lub mechanicznym.

Według badaczy z Amerykańskiej Akademii Alergii, Astmy i Chorób Układu Immunologicznego zwykłe odkurzacze nie są w stanie eliminować roztoczy. Organizmy posiadają w swoich odnóżach odpowiednie „haczyki”, które pozwalają im przetrwać na włóknie nawet pod wpływem wody, detergentów i ssania. Jedynym rozwiązaniem jest gorąca para, która ze względu na swoją temperaturę, zabija pajęczaki, rozpuszczając ich pozostałości(3).

Fakt potwierdzili również badacze Katedry i Zakładu Immunologii Klinicznej Akademii Medycznej w Łodzi(4).

 

Źródła:

  • P Wasssenaar, Effectiveness of vacuum cleaning and wet cleaning in reducing house-dust mites, fungi and mite allergen in a cotton carpet: a case study, [w:] Exp Appl Acarol, nr 4(1), 1988, s. 53-62.
  • Smoliński, Alergia na roztocze kurzu domowego. Diagnostyka i terapia. w: Alergia, nr 3, 2016, s. 39-44.
  • H. Ong, R. D. Lewis, A. Dixit, M. MacDonald, M. Yang, Z. Qian, Inactivation of Dust Mites, Dust Mite Allergen, and Mold from Carpet, [w:] Journal of Occupational and Environmental Hygiene, nr 11, 2014, str. 519-527.
  • M Wilson, T.A.E Platts-Mills, Home Environmental Interventions for House Dust Mite, w: Journal of Allergy and Clinical Immunology: In Practice, nr 1, 2018, s. 1-7.
  • L. Kowalski, B. Majkowska-Wojciechowska, J. Grzegorczyk, Stężenia alergenu roztoczy kurzu domowego DER p 1 w mieszkaniach łódzkich, [w:] Alergia. Astma. Immunologia, nr 1, 1996, s. 41-46.
Zadzwoń teraz